Kasia Krawiecka cz. I

1. Jak to się stało, że jest Pani autorką książki?

Miałam potrzebę opisania naszej historii, by odpowiedzieć na pytanie syna “Mamo, co znaczy, ze jesteś Polką?”.  Zaczęłam szukać… i znalazłam odpowiedzi, których nikt się chyba nie spodziewał. Chciałabym żeby wydać „Janke” przez wydawnictwo, by zainspirować innych do rozmawiania z naszymi przodkami. By nagrywać co maja do powiedzenia. To pomoże nam odkryć siebie. Za kilka lat możemy nie mieć takiej możliwości.

2 Słyszałam, że nie jest Pani zagorzałą fanką historii, dlaczego napisała Pani książkę na taki temat?

Nie miałam zamiaru wydawać książki dla szerszego grona. Z czasem zdałam sobie sprawę, ze materiały, które spisałam maja dużo wartości, od lingwistycznej, po historyczną. Jeszcze gdy Pan Stanisław Srokowski (na podstawie Jego opowiadań powstał “Wołyń” w 2016)  powiedział, ze mam “Janke” wydać, po prostu nie miałam innego wyjścia! Okazało się, ze na pierwszy rzut oka nic  nie znaczące historie z szuflady pięknie wpasowały się w trudny wycinek historii Polski. Do dzisiaj uśmiecham się z niedowierzaniem pod nosem, ze napisałam książke na ten temat… Kolejna książka będzie współczesna. 

3. Co się zmieniło w Pani wewnętrznym i zewnętrznym świecie po napisaniu książki?

Zaczęłam być dumna z tego, ze jestem Polka. I mam śmiałość, by prosić o pomoc. Kiedyś byłoby to niemożliwe… i bez pomocy innych nie wydałabym książki. Kiedyś wszystko musiałam robić sama. Być perfekcyjna. Dzisiaj bycie sobą jest dla mnie ważniejsze. Jestem ciut bardziej pewna siebie, równocześnie mam więcej pokory w sobie. Rozpracowałam traumy wojenne. Dało mi to niebywały  spokój. Zrozumiałam, tez ze gdyby nie pewna dzielna dziewczynka, która nie dala się złapać Ukraińcom – dziś nie byłoby ani mnie, ani mojego spokojnego życia.  

4 Czy lubi Pani czytać książki?

Lubie książki dające nadzieję. Rozszerzające perspektywy. Z ludzkim pierwiastkiem na pierwszym planie. Moim ulubionym autorem jest Janusz L. WIśniewski. Uwielbiam tez poezje Szymborskiej i Małgorzaty Hillar. Często inspirują mnie do pisania własnych wierszy.  Koniecznie muszę wspomnieć o Williamie Whartonie, którego miałam okazję poznać osobiście w latach 90tych na spotkaniu w Słupsku. „Spóźnieni Kochankowie” bardzo mnie rozczuliła (prawie tak bardzo, jak powieści Nicolasa Sparksa). Ostatnio zaczytuje się w Antonym De Mellu, Reginie Brett, Dale’u Carnegim oraz w genialnej serii “Balsam dla Duszy”Jacka Canfielda (po angielsku ta seria ma tytul “Chicken soup for…”  czyli taki rosół na obolałą duszę. Miejsce na książki znajdę zawsze! Musze przyznać, ze kupuję znacznie więcej książek niż czytam. Czytanie i kupowanie książek to dwie różne rzeczy 😊 Książka musi być papierowa, choć przyznam, ze czasem (dla zyskania czasu) słucham audiobooków na vocalizerze w telefonie. Każda przeczytana książka ma na mnie wpływ. Często jest tak, ze gdy po latach czytam ta sama książke – jestem już inna osoba i zupełnie inaczej ja odbieram. Bardzo ważne jest, by czytać te same książki kilka razy, po jakimś czasie.  Moim faworytem jest “Alchemik” Paula Coelho, “The 3rd ALternative” Coveya i “Magia Myślenia na Wielka Skale” Davida Schwartza. 

5. Czy Pani codzienna praca jest powiązana z książkami? Kim jest Pani prywatnie? Jeśli to nie tajemnica, proszę opowiedzieć o sobie.

Pracuje w wydawnictwie Oksfordu i na co dzień  wspieram naukowców, którzy publikują swoje badania w pismach naukowych. Pomagam tez subskrybentom naszych czasopism na całym świecie. Jestem mamą dwójki ciekawych świata dzieci. Lubimy jeździć nad morze, zbieramy kamienie i malujemy je z przyjaciółmi, gdy za zimna jest już szaro i smutno. Kiedyś pełno mnie było w internecie; dziś jest mnie nieco mniej (z braku czasu). Jestem aktywną instagramowiczką (Kasia Krawiecka), odkrywam tez uroki TikToku (KasiaKrawiecka007). Prowadzę tez bloga na FB (Kasia Tłumaczy), w którym chcę inspirować kobiety (choć panowie tez się zdarzają), do pokochania siebie. Moimi celami są przede wszystkim dawanie wartości innym, doświadczanie i cieszenia się z tego, co się ma.

Dziękuję za wywiad i życzę powodzenia w promowaniu i sprzedaży książki.

%d blogerów lubi to: