Odkryj swoje wewnętrzne dziecko

Autorka książki jest psychoterapeutką. W książce przedstawia sposoby pracy nad sobą. Podpowiada jak zaakceptować i pokochać siebie. Wiele osób ma z tym problemy, szczególnie jeśli wychowywały się w dysfunkcyjnej rodzinie. Ale to nie jest wyrok.

Każdy z nas ma w sobie wewnętrzne dziecko. Jest to część osobowości, która powstała w dzieciństwie jako reakcja na różne sytuacje. Wewnętrzne dziecko może przejawiać radość, ale również lęk lub smutek.Autorka proponuje wyodrębnienie dwóch części swojego wewnętrznego, małego dziecka: dziecko cienia i dziecko słońca. Z każdym z nich praca wygląda inaczej. Każda część ma inne potrzeby. Od nas zależy, czy będziemy potrafili je zaspokoić i żyć w dobrych relacjach ze „swoimi dziećmi”.

„Wewnętrzne dziecko i jego schematy myślowe stanowią poniekąd uczuciową centralę poczucia naszej wartości”.

Dziecko cienia jest naszą ciemną stroną. Podszeptuje nam krytyczne uwagi na nasz temat, nie wierzy, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces, a przez to coraz słabiej wierzymy we własne siły. Po jakimś czasie nawet nie podejmujemy wyzwań bo uważamy, że i tak nam się nie uda. Dziecko cienia potrzebuje naszej obecności i uwagi. Czasem też przytulenia i pocieszenia. Często jest smutne i samotne. Czuje się nieważne bo nikt nigdy nie pokazał mu, że jest mile widziane na świecie. Takiemu dziecku trzeba przypomnieć i pokazać, że jest kochane. Autorka proponuje wzięcie dziecka na kolana i rozmawianie z nim – nie raz, nie dwa. Wiele razy. Aż poczuje, że jest ważne i bezpieczne.

„Im częściej mamy jakąś myśl, zachowujemy się w określony sposób czy czujemy jakąś emocję, tym staje się prawdziwsza i silniej odciska swoje piętno na neuronalnej reakcji bodziec – reakcja w naszym mózgu, w naszej świadomości”.

Dziecko słońca jest bardzo wesołe i pozytywnie nastawione do świata. Praca z nim polega na wzmacnianiu jego postawy i przekonań. Możemy to robić poprzez  znalezienie czasu na zabawę. Dziecko Słońca kocha uwielbia się bawić i śmiać. Jest ciekawskie i spontaniczne. Ważne dla niego jest to, co dzieje się tu i teraz.

„Niezwykle pomocny jest śmiech. Pomaga nawet wtedy, kiedy jesteś w złym nastroju”.

Poza Dzieckiem Słońca i Dzieckiem Cienia, każda osoba ma w sobie Dorosłego. Dorosła część kieruje się rozsądkiem, patrzy na życie z dystansem, potrafi przeanalizować sytuację i wyciągnąć wnioski. W momentach kiedy Dziecko Cienia mówi o sobie źle, stery musi przejąć Dorosły. Musi wytłumaczyć Dziecku, że jego podejście do siebie jest takie krytyczne bo tak zachowywali się jego rodzice. Dorosły powinien też mówić dziecku jakie jest wspaniałe i kochane.

„Jako dziecko byłeś tak czy inaczej zależny od swoich rodziców. Wyjaśnij z czułością swemu Dziecku Cienia, że te czasy już minęły i że sami odpowiadacie teraz za własne szczęście. Musisz nauczyć się lepiej o siebie troszczyć”

W książce znajdziemy wiele ćwiczeń zarówno z Dzieckiem cienia, Dzieckiem Słońca, jak i z Dorosłym. Niektóre z nich bardzo mi pomogły. Co prawda takie ćwiczenia nie zastąpią psychoterapii, ale mogą być jej uzupełnieniem. Polecam tę książkę każdemu, kto ma problem z samooceną lub kogo prześladują lęki i nieprzyjemne wspomnienia z dzieciństwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: