Porwane

Boko Haram to sekta, której celem jest wprowadzenie prawa szariatu w całej Nigerii. Nazwa Boko Haram oznacza „Książki to grzech”, „Zakazać zachodniej oświaty”.

Sekta Boko Haram działa głównie na wsiach, które są słabiej strzeżone przez wojsko. Działają według ściśle określonego planu. Kobiety z zaatakowanych wiosek porywane są do buszu. Tam bojownicy lub ich żony uczą ich Koranu. Jeśli kobieta nie przyswaja wiedzy dostatecznie szybko, jest biczowana. Kiedy już przyswoi zasady opisane w księdze, zostaje wydana za jednego z bojowników. Jej głównym zadaniem jest rodzenie dzieci i zasilanie w ten sposób szeregów Boko Haram.

„Wydano mnie za pomocnika nauczyciela. Emir Abu Zahra przyszedł i powiedział, że jestem już wystarczająco duża na zamążpójście. „Jak będziesz się bronić, zaprowadzimy Cię do dziewczyn z Chiboku, a one cię zabiją””.

Zadaniem kobiet, które nie zostały wytypowane do przymusowego zamążpójścia jest udział w atakach terrorystycznych. Kobiety zmuszane są do przypięcia sobie pasa z ładunkiem wybuchowym, następnie udają się w wyznaczone przez bojowników miejsce. Kiedy kobieta znajdzie się w tłumie, jeden z bojowników wysadza bombę.

„Teraz honor ofiarowania się Bogu przekazują nam, kobietom Margi.”Gdy umrzecie, pójdziecie do raju””.

Do czasu przeprowadzenia ataku terrorystycznego lub zamążpójścia, kobiety i dzieci przetrzymywane są w nieludzkich warunkach. Niektóre z bohaterek był przetrzymywane w jednoizbowym domku bez toalety. Załatwiały się w rogu pomieszczenia. Prawie codziennie terroryści przyprowadzali do nich nowe kobiety i dzieci. Dom, w którym przebywały był zamykany na klucz i dodatkowo strzeżony przez bojowników.

„Nie było toalety, tylko dziura w podłodze. Po załatwieniu się spłukiwałyśmy gówna do tej dziury. Ale często nie miałyśmy wody, więc robiłyśmy w kącie. I wkrótce wszystko było zagównione. Wodę przynosili nam co kilka dni, wtedy mogłyśmy trochę posprzątać”.

Inne bohaterki opowiadały, że przetrzymywano je na dworze, bez dachu nad głową. Dziewczyny były dzielone na grupy. Każda grupa miała przydzielone swoje drzewo przy którym cały czas przebywała. Obok drzew wiło się pełno węży.

Zupełnie inaczej Boko Haram traktuje mężczyzn.Z nimi sprawa jest „prosta”. Mają postawiony warunek-przechodzą na islam, albo zostają zabici. Dlatego podczas ataków sekty, mężczyźni zamiast pomagać kobietom, pierwsi uciekają wysoko w góry. Kobiety i dzieci muszą radzić sobie same.

„Wszystkich zabili-z wyjątkiem jednego.Z wyjątkiem Ijakrayu. On najpierw chciał uciec ze wszystkimi, a potem zwrócił się przeciw sąsiadom. Przyłączył się do Boko Haram, pokazał bojownikom drogę do małej wsi na uboczu”.

Do ataków terrorystycznych werbowane są także dzieci. Najmłodsze dziecko, o którym napisano w tej książce miało 9 lat. Bojownicy powiedzieli, że zaprowadzą je do rodziców…

„Do stycznia 2016 r. samobójcze zamachy przeprowadziło 120 dziewcząt, niektóre miały zaledwie 9 lat. „

Trudno jest mi opisać jak bardzo ta książka mną wstrząsnęła. Chociaż cały ten proceder ma miejsce w odległej Afryce, nie umiem pogodzić się z tym, że na świecie panuje taka niesprawiedliwość. Jest we mnie głęboka niezgoda na takie traktowanie ludzi. Bo to przecież ludzie. Tacy sami, jak ja czy Ty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: