Modlitwa o lepsze dni

Z czego znany jest Meksyk? Oczywiście z działań karteli narkotykowych. O tym właśnie jest ta książka. Chwilami okrutna i przerażająca. Mieszkańcy nie mogą cieszyć się swoim życiem. Stale boją się o życie swoje i swoich bliskich.

ŻYCIE W MEKSYKU

W wiosce znajdującej się w stanie Guerrero, odległej od jakiejkolwiek cywilizacji, mieszkają rodziny… bez mężczyzn. Ojcowie, mężowie pojechali do USA, żeby zarabiać na utrzymanie rodziny. Pojechali i nie wrócili. Matki zostały z dziećmi same.

„Na naszej górze nie było mężczyzn. To tak jakbyśmy mieszkały w miejscu, gdzie nie ma drzew. – To jakby mieć tylko jedną rękę-powiedziała mama. Nie, nie, nie-poprawiła się. – Żyć bez mężczyzn, to jak spać bez snów.”

Mieszkańcy żyją w strachu, regularnie znajdują w wiosce zabite lub zamordowane osoby. U nas w takiej sytuacji należy zadzwonić na policję. Ale tam? Nie, to jest nie do pomyślenia. Ludzie unikają jak ognia kontaktu z policją. Na jej widok chowają się i udają, że w domu nikogo nie ma. Co w takim razie z martwymi osobami? Zakopują je i wracają do codziennego życia.

„Będziesz musiała zamknąć oczy i pomóc mi wsadzić go do ziemi. Idź poszukaj jakichś łyżek, dużych i rozbierz się z tego ubrania. Pójdę po łopatę.”

CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA?

W Meksyku matki modlą się o to, żeby urodzić chłopca. I to nie dlatego, że chłopiec jest więcej warty i utrzymuje rodziców na starość. Nie… Dziewczynki są porywane przez gangi narkotykowe i nikt nie wie, co dalej się z nimi dzieje. Nie wracają do domu. Regularnie w którymś z domów słychać szloch i rozpacz bo córka zniknęła. Wszyscy wiedzą dlaczego.

„Dzięki Bogu urodził się chłopiec!-powiedziała. – O tak, Bogu niech będą dzięki i Maryi Dziewicy- przytaknęli wszyscy, choć przecież nikt nie dał się na to nabrać.”

Jakież było zdziwienie mieszkańców wioski kiedy porwana przed laty Paula wróciła. To już nie była ta sama osoba. Z wesołej, energicznej i pełnej życia nastolatki zmieniła się w zamkniętą w sobie, pełną bólu i cierpienia ofiarę. Nikt nie wie, co jej tam robiono. Można jedynie się domyślać patrząc na jej tatuaże i ślady po gaszeniu papierosów.

„Wiesz chyba, co to znaczy? Ona jest ich własnością. Jezu Chryste, Synu Boży, Synu Maryi i wszyscy aniołowie w niebiosach miejcie nas w swojej opiece.”

Matki próbują chronić córki, jak tylko potrafią. Jedna z kobiet wpadła na pomysł wykopania głębokiego dołu. Kiedy tylko usłyszała lub zobaczyła, że z oddali nadjeżdża samochód, kazała córce wejść do dołu i siedzieć tam, aż będzie bezpiecznie. Inne matki też zaczęły stosować to rozwiązanie. Wielu dziewczętom ocaliło to życie, jednak niektóre nie miały takiego szczęścia. Nie zdążyły wejść do dołu…

Innym sposobem na ochronę córek jest robienie z nich brzydkich, odrażających dla oczu. Matki malują dziewczynkom zęby na ciemny kolor, każą obcinać włosy „na chłopaka”. Żadna z dziewczynek nie może sama wychodzić z domu. To zbyt niebezpieczne.

„Może należałoby ci wybić zęby-powiedziała kiedyś mama.”|

Wiele dziewcząt już za młodu planuje wyprowadzkę do miasta. Czy to jest rozwiązanie? Jedna z bohaterek postanowiła pracować jako niania u bogatej rodziny. Czy w ten sposób uniknie spotkania z gangiem?

MOJA OPINIA

Książka ta wciągnęła mnie bez reszty. Przeczytałam ją w 2 dni. Nie umiałam się oderwać, ciągle chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Polecam tę książkę jako źródło wiedzy o Meksyku. Chociaż to, co się tam dzieje jest okrutne, myślę że warto wiedzieć jak wygląda życie w innych częściach świata.

18 Comments on “Modlitwa o lepsze dni

  1. Ta książka musi wzbudzać niemałe emocje. Również lubię poznawać świat poprzez reportaże. To niesamowite, ile jeszcze jest do odkrycia. Choć z drugiej strony sytuacje takie jak ta, którą opisuje powyższa książka, to bardzo smutne odkrycia. Pozdrawiam serdecznie. 🙂

    Polubienie

    • Z jednej strony jest to bardzo smutne i wzbudza we mnie frustrację, że nie umiem pomóc tym osobom, a z drugiej strony zaczynam doceniać swoje życie. Jestem wdzięczna za to, że mam dach nad głową, mam co jeść, mam gdzie spać.

      Polubienie

  2. Z chęcią przeczytam zaprezentowaną książkę, zważywszy na fakt, że swojego czasu bardzo inspirowała mnie kultura Meksyku 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

  3. To przerażające. Niby żyjemy w XXI wieku. NIby technologia, niby postęp, niby rozwój – a tu są miejsca na ziemi, gdzie ludzie boją się o swoje podstawowe prawo – prawo do życia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: